Nowelizacja przepisów o przedawnieniu – 3 lata na pozew, 10 lat na egzekucję?

Przepisy dotyczące przedawnienia należą do tych regulacji prawa cywilnego, które mają bezpośrednie znaczenie zarówno dla przedsiębiorców, jak i osób fizycznych. Upływ terminu przedawnienia może bowiem zdecydować o tym, czy określonego roszczenia będzie można skutecznie dochodzić przed sądem.

Przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego w zakresie przedawnienia zakłada istotną przebudowę obecnego systemu. Jedną z najważniejszych propozycji jest skrócenie terminu przedawnienia do 3 lat – obecnie podstawowy termin wynosi 6 lat. Jednocześnie termin przedawnienia roszczenia stwierdzonego prawomocnym orzeczeniem miałby zostać wydłużony do 10 lat.

Projektowane zmiany w przedawnieniu roszczeń mogą więc istotnie wpłynąć zarówno na dochodzenie należności, jak i sposób zarządzania wierzytelnościami przez przedsiębiorców.


Dlaczego przepisy o przedawnieniu mają się zmienić?

Obecnie regulacje dotyczące przedawnienia tworzą stosunkowo skomplikowany system. Podstawowy termin przedawnienia wynosi 6 lat, natomiast dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz świadczeń okresowych – co do zasady 3 lata.

Jednocześnie w Kodeksie cywilnym oraz innych ustawach funkcjonuje wiele terminów szczególnych: rocznych, dwuletnich, trzyletnich, a w niektórych przypadkach jeszcze innych.

W praktyce oznacza to, że ustalenie właściwego terminu przedawnienia niejednokrotnie wymaga wcześniejszego prawidłowego zakwalifikowania stosunku prawnego łączącego strony. Dobrym przykładem są różnice dotyczące roszczeń wynikających z umowy o dzieło oraz umowy o roboty budowlane.

Przygotowana przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego reforma przedawnienia ma uporządkować ten system i ograniczyć liczbę wyjątków.


Polecamy także artykuł: Nowe przepisy UE o zatorach płatniczych 2026


Czy termin przedawnienia zostanie skrócony do 3 lat?

Jedną z najważniejszych projektowanych zmian jest wprowadzenie trzyletniego podstawowego terminu przedawnienia.

Oznaczałoby to istotną zmianę przede wszystkim w odniesieniu do tych roszczeń, które obecnie przedawniają się po 6 latach. Z punktu widzenia przedsiębiorców sytuacja wygląda nieco inaczej, ponieważ wiele roszczeń związanych z działalnością gospodarczą już obecnie podlega trzyletniemu terminowi przedawnienia.

Projekt zakłada jednak nie tylko skrócenie terminu przedawnienia do 3 lat, lecz również nowy sposób określania początku jego biegu.

Trzyletni termin miałby być liczony od dnia, w którym uprawniony dowiedział się albo z łatwością mógł dowiedzieć się o istnieniu roszczenia i osobie zobowiązanej – nie wcześniej jednak niż od dnia wymagalności roszczenia albo hipotetycznej wymagalności roszczenia bezterminowego.

W praktyce oznacza to odejście od oparcia całego systemu wyłącznie na obiektywnej dacie wymagalności i większe znaczenie okoliczności związanych z wiedzą wierzyciela.


10-letni termin przedawnienia po wyroku

Projekt przewiduje jednocześnie drugi mechanizm zabezpieczający pewność obrotu – tzw. termin ostateczny.

Co do zasady miałby on wynosić 10 lat i biec od dnia wymagalności roszczenia. Jeżeli natomiast wymagalność zależałaby od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, termin miałby być liczony od dnia powstania roszczenia.

W praktyce obok podstawowego trzyletniego terminu funkcjonowałaby więc również granica czasowa, po przekroczeniu której dochodzenie roszczenia nie byłoby możliwe.

Rozwiązanie to ma szczególne znaczenie w sytuacjach, w których wierzyciel przez pewien czas nie wiedział i racjonalnie nie mógł wiedzieć o istnieniu roszczenia albo o osobie zobowiązanej.


Prawomocny wyrok – 10 lat na egzekucję

Istotna zmiana dotyczy również roszczeń, które zostały już stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu albo sądu polubownego.

Projekt zakłada dla takich roszczeń 10-letni termin przedawnienia zamiast obecnego terminu 6-letniego. 10-letni termin przedawnienia po wyroku oznaczałby zatem istotne wydłużenie czasu na dochodzenie zasądzonego świadczenia.

W uproszczeniu system miałby więc działać w dwóch etapach:

  • wierzyciel miałby zasadniczo 3 lata na wystąpienie z roszczeniem do sądu,
  • po prawomocnym zakończeniu postępowania miałby nawet 10 lat na dochodzenie zasądzonego świadczenia.

Dla wierzycieli może to mieć istotne znaczenie praktyczne. Brak majątku dłużnika w chwili zakończenia procesu nie zawsze oznacza bowiem, że jego sytuacja finansowa nie poprawi się w kolejnych latach.


Badanie przedawnienia przez sąd z urzędu

Kolejną ważną propozycją jest rozszerzenie obowiązku badania przedawnienia przez sąd z urzędu.

Obecnie szczególna ochrona w tym zakresie dotyczy przede wszystkim roszczeń przysługujących przeciwko konsumentom. Projekt przewiduje natomiast, że sąd miałby badać przedawnienie z urzędu w każdej sprawie.

Zmiana może mieć duże znaczenie procesowe.

Wierzyciel nie będzie mógł zakładać, że jeśli druga strona nie podniesie zarzutu przedawnienia, sąd pominie tę kwestię. Przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego jeszcze większego znaczenia nabierze zatem prawidłowe ustalenie terminu przedawnienia oraz zgromadzenie dokumentów pozwalających wykazać, kiedy rozpoczął się jego bieg.


Zmiany w przedawnieniu roszczeń – co zmogą oznaczać dla przedsiębiorców?

Choć w obrocie profesjonalnym trzyletni termin przedawnienia nie jest rozwiązaniem nowym, projektowana reforma przedawnienia roszczeń może mieć szersze konsekwencje dla zarządzania należnościami.

Przedsiębiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę na:

  • bieżące monitorowanie terminów płatności i wymagalności należności,
  • szybsze podejmowanie działań windykacyjnych,
  • właściwe dokumentowanie powstania i wymagalności roszczeń,
  • analizę momentu uzyskania wiedzy o roszczeniu i osobie zobowiązanej,
  • odpowiednio wczesne podejmowanie decyzji o skierowaniu sprawy na drogę sądową,
  • weryfikację portfela starszych należności przed wejściem nowych przepisów w życie.

Szczególnego znaczenia mogą nabrać wewnętrzne procedury zarządzania wierzytelnościami. Pozostawienie spornego roszczenia bez działania przez kilka lat może po zmianie przepisów wiązać się ze znacznie większym ryzykiem utraty możliwości jego skutecznego dochodzenia.


Nowe przepisy o przedawnieniu roszczeń – uproszczenie czy nowe wątpliwości?

Celem projektu jest przede wszystkim uporządkowanie rozproszonego systemu terminów przedawnienia oraz ograniczenie liczby terminów szczególnych.

Projektowane zmiany w przepisach o przedawnieniu mogą ułatwić ustalanie, kiedy dane roszczenie ulega przedawnieniu. Z drugiej strony nowe rozwiązania mogą stać się źródłem kolejnych sporów interpretacyjnych.

Dotyczy to zwłaszcza ustalania momentu, w którym wierzyciel „z łatwością mógł się dowiedzieć” o istnieniu roszczenia i osobie zobowiązanej. Ocena tej przesłanki może zależeć od okoliczności konkretnej sprawy, a w konsekwencji stać się przedmiotem postępowania dowodowego.

Dlatego rzeczywiste uproszczenie systemu będzie można ocenić dopiero po ustaleniu ostatecznego brzmienia nowych przepisów oraz wykształceniu się praktyki ich stosowania.


Co warto zrobić już teraz?

Projektowane zmiany w Kodeksie cywilnym dotyczące przedawnienia nie oznaczają jeszcze zmiany obowiązującego prawa. Ze względu na skalę proponowanej reformy warto jednak już na etapie prac legislacyjnych zwrócić uwagę na sposób zarządzania należnościami.

W szczególności zasadne może być przeanalizowanie:

  • istniejących i potencjalnych roszczeń,
  • terminów ich wymagalności,
  • dokumentacji potwierdzającej powstanie należności,
  • starszych wierzytelności, w przypadku których nie podjęto dotychczas działań sądowych,
  • prawomocnie zasądzonych należności, których egzekucja okazała się dotychczas bezskuteczna.

Ostateczny wpływ nowych przepisów o przedawnieniu roszczeń na istniejące zobowiązania będzie zależał również od przepisów przejściowych przyjętych w uchwalonej ustawie.

W przypadku należności, których termin przedawnienia może się zbliżać, istotne jest odpowiednio wczesne ustalenie możliwych sposobów ich dochodzenia i podjęcie właściwych działań. Kancelaria GFP Legal wspiera przedsiębiorców w tym zakresie, prowadząc zarówno działania przedsądowe, jak i postępowania sądowe oraz egzekucyjne. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oferty: Windykacja należności.


 Podsumowanie

Projektowana reforma przedawnienia roszczeń może wprowadzić duże zmiany w Polsce. Najważniejsze propozycje obejmują skrócenie podstawowego terminu przedawnienia z 6 do 3 lat, wprowadzenie 10-letniego terminu ostatecznego, wydłużenie do 10 lat terminu dotyczącego roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem oraz badanie przedawnienia przez sąd z urzędu.

Z punktu widzenia wierzycieli szczególnie istotne może być skrócenie czasu na podjęcie działań przed skierowaniem sprawy do sądu. Jednocześnie dłuższy termin dotyczący prawomocnie zasądzonych roszczeń może zwiększyć szanse na skuteczne przeprowadzenie egzekucji wobec dłużnika, którego sytuacja majątkowa poprawi się dopiero po kilku latach.

Na obecnym etapie mamy jednak do czynienia z projektem, dlatego jego ostateczny kształt może jeszcze ulec zmianie. Warto śledzić dalsze prace legislacyjne, a po przyjęciu nowych przepisów o przedawnieniu zweryfikować istniejące należności i procedury dochodzenia roszczeń.


Nowe przepisy o przedawnieniu roszczeń – FAQ

Jakie są nowe przepisy o przedawnieniu?

Projektowane przepisy przewidują przede wszystkim skrócenie podstawowego terminu przedawnienia z 6 do 3 lat oraz wprowadzenie 10-letniego terminu ostatecznego. Reforma zakłada również wydłużenie do 10 lat terminu przedawnienia roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem oraz badanie przedawnienia przez sąd z urzędu.

Czy nowe przepisy o przedawnieniu roszczeń już obowiązują?

Nie. Opisywane rozwiązania są na obecnym etapie propozycjami zawartymi w projekcie przygotowanym przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Do czasu wejścia w życie odpowiedniej ustawy zastosowanie mają dotychczasowe przepisy dotyczące przedawnienia.

Kiedy nowe przepisy o przedawnieniu mogą wejść w życie?

Termin wejścia w życie nowych regulacji będzie zależał od dalszego przebiegu prac legislacyjnych i ostatecznego kształtu ustawy. Na obecnym etapie nie można więc wskazać pewnej daty, od której projektowane rozwiązania zaczną obowiązywać.

Czy nowe terminy przedawnienia obejmą również roszczenia powstałe przed zmianą przepisów?

Będzie to zależało od przepisów przejściowych zawartych w ostatecznie uchwalonej ustawie. To one powinny określić, na jakich zasadach nowe terminy będą stosowane do roszczeń istniejących w chwili wejścia reformy w życie.


Materiał prasowy: radca prawny Bartosz Fogel.

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera

Chcę zapisać się do newslettera
Na skróty