Kredyt na auto z obowiązkowymi dodatkami? UOKiK stawia zarzuty znanemu dealerowi

Przy zakupie używanego samochodu na kredyt klient często skupia się przede wszystkim na cenie auta, wysokości raty i kosztach finansowania. W praktyce kredyt samochodowy może wiązać się z dodatkowymi kosztami, jeśli do transakcji dołączane są kolejne produkty i usługi, które zwiększają kwotę finansowania oraz ostateczne obciążenie konsumenta. Właśnie taki model sprzedaży stał się przedmiotem najnowszego postępowania Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wobec dużej sieci dealerskiej – Autocentrum AAA Auto.

W drugiej połowie lipca 2026 r. UOKiK poinformował o postawieniu spółce zarzutów naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim uzależniania możliwości zakupu samochodu na kredyt od dodatkowych usług lub produktów oraz sposobu informowania klientów o lokalizatorze GPS i związanej z nim odpłatnej usłudze. Na tym etapie nie wydano jeszcze prawomocnego rozstrzygnięcia przesądzającego o odpowiedzialności spółki.


Samochód na kredyt z obowiązkowymi dodatkami – czego dotyczą zarzuty UOKiK?

Z informacji przedstawionych przez UOKiK wynika, że konsumenci skarżyli się na sytuacje, w których zakup auta na raty miał być możliwy tylko przy jednoczesnym skorzystaniu z dodatkowych produktów lub usług. Wśród nich Urząd wymienia m.in. lokalizator GPS, ubezpieczenie oraz wyposażenie samochodowe, takie jak gaśnica, trójkąt ostrzegawczy czy kamizelka odblaskowa.

Samo oferowanie takich dodatków nie jest niczym nadzwyczajnym. Problem pojawia się wtedy, gdy klient nie ma rzeczywistej możliwości wyboru, a dodatkowe produkty przy kredycie samochodowym stają się w praktyce warunkiem uzyskania finansowania. Szczególnego znaczenia nabiera to, gdy ich koszt zostaje włączony do kredytu. Konsument nie tylko finansuje wtedy rzeczy lub usługi, których być może nie potrzebował, ale musi także przez kolejne miesiące lub lata ponosić związane z nimi koszty finansowania.

Według UOKiK kredyt w AAA Auto w analizowanych przypadkach mógł być wyższa od ceny samochodu nawet o kilka tysięcy złotych. Dla kupującego ma to bardzo praktyczne znaczenie. Przy podejmowaniu decyzji nie wystarczy porównać ceny auta z ogłoszenia z wysokością miesięcznej raty. Trzeba sprawdzić, jaka kwota jest faktycznie finansowana, jakie produkty i usługi obejmuje oraz jakie dodatkowe koszty przy zakupie auta na kredyt poniesie konsument.

Przed podpisaniem umowy warto więc zweryfikować cenę pojazdu, koszt każdego dodatku, inne opłaty oraz informacje dotyczące kredytu i całkowitego kosztu finansowania. Jeżeli sprzedawca twierdzi, że określony pakiet jest obowiązkowy, dobrze jest ustalić, czy taki wymóg rzeczywiście pochodzi od kredytodawcy.


Polecamy także artykuł: Banki pod lupą UOKiK: Sankcje za problemy z wakacjami kredytowymi


Lokalizator GPS przy zakupie samochodu i automatycznie odnawiana usługa

Druga grupa zarzutów dotyczy lokalizatora GPS przy zakupie samochodu. Z komunikatu UOKiK wynika, że konsumenci mieli nie otrzymywać wystarczających informacji pozwalających ocenić, co właściwie kupują: jaki jest model i rodzaj urządzenia, do czego służy, jakie ma podstawowe parametry oraz jaki jest zakres świadczonej usługi.

To istotne, ponieważ zakup urządzenia może być tylko jednym elementem kosztu. Drugim jest usługa jego obsługi, która może mieć charakter okresowy. Według UOKiK klienci nie byli również należycie informowani, że po upływie pierwotnego okresu umowa dotycząca lokalizacji GPS będzie automatycznie przedłużana na kolejny odpłatny okres.

W efekcie konsument może dowiedzieć się o przedłużeniu dopiero po naliczeniu kolejnej opłaty. Istotne są zatem także zasady i termin rezygnacji.

UOKiK wskazuje, że przedłużenie odpłatnej umowy powinno opierać się na wyraźnej zgodzie klienta. Z punktu widzenia konsumenta wniosek jest prosty: przed podpisaniem dokumentów warto sprawdzić nie tylko koszt usługi w pierwszym okresie, lecz także czas jej trwania, zasady rezygnacji, termin wypowiedzenia i to, czy umowa odnawia się automatycznie.


AAA Auto i UOKiK – to nie pierwsza sprawa dotycząca dealera

Najnowsze postępowanie dotyczące AAA Auto i UOKiK nie jest pierwszą interwencją Prezesa Urzędu wobec spółki. Tym razem zarzuty dotyczą m.in. zasad, na jakich oferowany był klientom kredyt w AAA Auto, oraz dodatkowych produktów i usług powiązanych z finansowaniem. W styczniu 2024 r. Urząd poinformował natomiast o dwóch wcześniejszych decyzjach, w których na spółkę nałożono łącznie ponad 72 mln zł kar.

Pierwsza sprawa dotyczyła sposobu przedstawiania cen samochodów. Według ustaleń UOKiK konsumenci oglądający oferty w Internecie mogli pozostawać w przekonaniu, że prezentowana kwota jest ceną samego pojazdu. Tymczasem miała ona obejmować również dodatkowy produkt – ubezpieczenie Carlife Gwarancja. Urząd zakwestionował także brak przekazania na odpowiednim etapie informacji o dodatkowej opłacie za obsługę klienta. Osoba, która przyjeżdżała do salonu po samochód znaleziony w ogłoszeniu, mogła więc dopiero na późnym etapie dowiedzieć się, że rzeczywisty koszt transakcji jest wyższy.

W tej sprawie UOKiK wykorzystał m.in. instytucję tajemniczego klienta i sprawdzał sposób przedstawiania oferty w pięciu salonach. Prezes UOKiK nałożył wówczas karę przekraczającą 67 mln zł. Z najnowszego komunikatu wynika, że sprawa jest obecnie rozpoznawana przez sąd.

Druga decyzja ogłoszona w 2024 r. odnosiła się do postanowień stosowanych w dokumentach sprzedażowych. Klienci mieli potwierdzać m.in., że odpowiednio sprawdzili stan techniczny samochodu i że jazda próbna pozwoliła im zweryfikować jego parametry. UOKiK uznał, że takie zapisy mogły służyć ograniczeniu odpowiedzialności sprzedawcy i przerzucać na konsumenta ryzyko związane ze stanem używanego pojazdu. Za stosowanie zakwestionowanych postanowień nałożono karę przekraczającą 5 mln zł.


Polecamy także artykuł: Biedronka pod lupą UOKiK. Zarzuty za niejasne promocje i „fałszywe obniżki”


Kredyt samochodowy i dodatkowe koszty – dlaczego sprawa jest ważna dla konsumentów?

Sprawa Autocentrum AAA Auto pokazuje szerszy problem, jaki może pojawić się przy sprzedaży finansowanej kredytem. Koszty dodatkowe przy zakupie auta na kredyt mogą sprawić, że kwota objęta finansowaniem będzie istotnie wyższa od ceny pojazdu widocznej w ogłoszeniu. Dla klienta ważne jest więc nie tylko to, ile kosztuje samochód, ale również to, co dzieje się później – podczas rozmowy ze sprzedawcą, wyboru finansowania i podpisywania dokumentów.

Jeżeli samochód kosztuje przykładowo 40 tys. zł, ale umowa kredytowa przewiduje finansowanie wyższej kwoty, różnica powinna być w pełni zrozumiała dla kupującego. Nie należy poprzestawać na zapewnieniu, że dodatkowy pakiet „jest ujęty w racie”. To, że koszt nie jest płacony od razu, nie oznacza, że konsument go nie ponosi.

Podobnie jest z gwarancjami, pakietami serwisowymi, polisami i dodatkowym wyposażeniem. Konsument powinien zostać jasno poinformowany, czy są dobrowolne, ile kosztują, jak długo obowiązuje dana umowa oraz jak można z niej zrezygnować. Dotyczy to również ubezpieczenia przy kredycie na samochód – przed zawarciem umowy warto ustalić, czy dana polisa jest warunkiem uzyskania finansowania, czy jedynie dodatkowym produktem oferowanym wraz z kredytem.


Kupiłeś auto na kredyt i dopiero później odkryłeś dodatkowe koszty – co możesz zrobić?

Samo postawienie zarzutów przez UOKiK AAA Auto nie oznacza automatycznie, że każda osoba, która kupiła samochód u dealera, ma roszczenie wobec sprzedawcy. Każdą umowę należy ocenić indywidualnie. Znaczenie ma sposób przedstawienia oferty, treść podpisanych dokumentów, informacje przekazane przez sprzedawcę, dokumentacja kredytowa oraz to, czy klient miał rzeczywistą możliwość odmowy zakupu dodatkowych produktów.

Jeżeli po zawarciu umowy okazało się, że kwota kredytu jest wyższa niż cena samochodu, ponieważ obejmuje usługi, których nie chciałeś, sprzedawca przedstawiał je jako obowiązkowe albo dopiero później dowiedziałeś się o automatycznym przedłużaniu płatnej usługi, warto zabezpieczyć dokumenty dotyczące transakcji. Przydatne mogą być ogłoszenie lub jego kopia, faktura, umowa sprzedaży, umowa kredytu, formularze dotyczące usług dodatkowych, korespondencja ze sprzedawcą oraz potwierdzenia pobranych opłat.

Kolejnym krokiem może być reklamacja skierowana do przedsiębiorcy lub podmiotu świadczącego daną usługę. Jeżeli problem dotyczy także finansowania, potrzebna może być odrębna analiza dokumentacji kredytowej.


UOKiK a kredyt samochodowy – co grozi spółce?

Jeżeli Prezes UOKiK ostatecznie stwierdzi naruszenie zbiorowych interesów konsumentów, spółce może grozić kara do 10 proc. rocznego obrotu. Na obecnym etapie nie można jednak przesądzać wyniku postępowania.

Dla indywidualnego klienta działania UOKiK w sprawie kredytu samochodowego są ważnym sygnałem, ale nie zastępują analizy konkretnej umowy. Ewentualne roszczenia zależą od okoliczności transakcji i dokumentów otrzymanych przy zakupie.

Jeżeli kupiłeś samochód na kredyt i masz wątpliwości, czy do ceny lub finansowania doliczono produkty, których nie zamawiałeś albo które przedstawiono Ci jako obowiązkowe, warto przeanalizować całą dokumentację przed skierowaniem reklamacji lub dalszych roszczeń. Pozwala to ustalić, jakie koszty rzeczywiście zostały poniesione, z jakich umów wynikają i wobec którego podmiotu można formułować konkretne żądania. W analizie umowy, ocenie sytuacji prawnej oraz wyborze odpowiednich działań może pomóc kancelaria prawna GFP Legal Wrocław, która zapewnia wsparcie również w sprawach dotyczących ochrony praw konsumentów.


FAQ – kredyt na auto, dodatkowe usługi i koszty finansowania

Czy dealer może uzależnić kredyt na auto od zakupu dodatkowych usług?

Samo oferowanie dodatkowych produktów wraz z finansowaniem nie oznacza jeszcze naruszenia praw konsumenta. Wątpliwości mogą jednak powstać, gdy kredyt na samochód jest powiązany z dodatkowymi usługami, których klient w praktyce nie może odmówić. W takiej sytuacji istotne jest ustalenie, kto stawia określony warunek, jakie informacje otrzymał konsument i czy miał rzeczywistą możliwość wyboru oferty bez dodatkowego produktu.

Czy ubezpieczenie przy kredycie samochodowym jest obowiązkowe?

Nie każde ubezpieczenie przy kredycie na samochód jest obowiązkowe. Należy odróżnić obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadacza pojazdu od dodatkowych polis związanych z samochodem lub finansowaniem. Kredytodawca może określać warunki swojej oferty, dlatego przed zawarciem umowy trzeba sprawdzić, czy konkretna polisa jest warunkiem uzyskania danego kredytu, czy dodatkowym produktem oferowanym klientowi.

Dlaczego kwota kredytu może być wyższa niż cena samochodu?

Jedną z przyczyn może być objęcie finansowaniem nie tylko ceny pojazdu, ale również dodatkowych produktów lub usług związanych z transakcją. Jeżeli kwota kredytu jest wyższa niż cena samochodu, warto sprawdzić dokumentację i ustalić, jakie pozycje odpowiadają za różnicę oraz czy konsument został o nich poinformowany przed podpisaniem umowy.

Czy sprzedawca może doliczyć lokalizator GPS do kredytu na auto?

Lokalizator GPS przy zakupie samochodu może być oferowany jako dodatkowy produkt lub element szerszej usługi. Konsument powinien jednak otrzymać jasną informację o tym, co kupuje, ile to kosztuje, jakie są warunki korzystania z usługi i czy zakup jest związany z uzyskaniem finansowania. Istotne jest również ustalenie, czy koszt urządzenia i związanej z nim usługi został objęty kredytem.

Co zrobić, gdy kwota kredytu jest wyższa niż cena samochodu?

W pierwszej kolejności warto porównać cenę pojazdu z umowy sprzedaży lub faktury z kwotami wskazanymi w dokumentacji kredytowej. Następnie należy sprawdzić, czy różnica wynika z dodatkowych produktów, usług lub innych elementów transakcji. Jeżeli pojawiają się pozycje, których klient nie zamawiał lub które przedstawiono mu jako obowiązkowe, zasadne może być dokładniejsze przeanalizowanie dokumentów i skierowanie reklamacji.

Jak sprawdzić, za jakie dodatki zapłaciłem przy zakupie auta na kredyt?

Najlepiej zestawić umowę sprzedaży, fakturę, dokumentację kredytową oraz wszystkie formularze i umowy dotyczące usług dodatkowych. Pozwala to ustalić, jakie dodatkowe produkty przy kredycie samochodowym zostały uwzględnione w transakcji, ile kosztowały i czy ich zakup był przedstawiany jako warunek uzyskania finansowania.

Co zrobić, jeśli dodatkowe usługi przedstawiono jako obowiązkowe?

Warto zabezpieczyć dokumentację dotyczącą transakcji oraz dowody pokazujące sposób przedstawienia oferty, np. korespondencję ze sprzedawcą. Następnie należy ustalić, czy obowiązkowe dodatki do kredytu samochodowego rzeczywiście wynikały z warunków konkretnej oferty finansowania oraz czy konsument otrzymał przed zawarciem umowy jasną informację o ich cenie i charakterze.

Czy płatna usługa GPS może przedłużyć się automatycznie?

Ocena zależy od warunków konkretnej umowy i sposobu jej zawarcia. Konsument powinien zostać odpowiednio poinformowany m.in. o okresie obowiązywania usługi, jej cenie oraz zasadach przedłużenia i rezygnacji. W najnowszej sprawie AAA Auto właśnie sposób informowania o automatycznym przedłużaniu odpłatnej usługi związanej z lokalizatorem GPS jest jednym z elementów zarzutów UOKiK.

Jakie dokumenty zachować przy reklamacji dodatkowych kosztów kredytu?

Warto zachować przede wszystkim umowę sprzedaży, umowę kredytową, fakturę, formularze i umowy dotyczące dodatkowych usług, regulaminy, korespondencję ze sprzedawcą oraz potwierdzenia pobranych opłat. Przydatna może być również kopia ogłoszenia samochodu. Dokumenty te pomagają ustalić, jakie były koszty dodatkowe przy zakupie auta na kredyt, na jakiej podstawie zostały naliczone oraz jakie informacje otrzymał konsument przed zawarciem umowy.


Materiał prasowy: radca prawny Mikołaj Domagała.

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera

Chcę zapisać się do newslettera
Na skróty