Sprzedaż i oznakowanie napojów energetycznych po nowemu
Z dniem 1 stycznia 2024 roku weszły w życie przepisy zakazujące sprzedaży napojów zawierających kofeinę lub taurynę osobom poniżej 18. roku życia. Ponadto zakaz sprzedaży energetyków został wprowadzony w szkołach, innych jednostkach oświatowych i automatach. W przypadku wątpliwości co do pełnoletności kupującego sprzedawcy zobowiązani są żądać okazania dowodu osobistego przy zakupie napojów zawierających kofeinę lub taurynę. Co więcej, producenci lub importerzy energetyków zobowiązani zostali do zmian w oznakowaniu opakowań oferowanych przez siebie wyrobów. Za nieprzestrzeganie nowych przepisów grożą surowe kary. Kto wprowadził zakaz energetyków? Jakich sankcji można się spodziewać w przypadku złamania prawa? Wyjaśniamy w artykule.
Czy jest zakaz sprzedaży energetyków?
Jeśli chodzi o zakaz sprzedaży energetyków, to ustawa o zdrowiu publicznym się do niego odnosi, a konkretnie jej nowelizacja z dnia 17 sierpnia 2023 roku podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę, która zabrania w Polsce sprzedaży napojów zawierających kofeinę lub taurynę osobom poniżej 18-go roku życia. Jak wynika z przepisów, w przypadku wątpliwości co do pełnoletności kupującego sprzedawca może żądać okazania dokumentu, który potwierdzi jego wiek. Znowelizowane przepisy ustanawiają również zakaz sprzedaży napojów energetycznych na terenie szkół i innych jednostek oświatowych oraz w automatach.
DEFINICJA NAPOJU ENERGETYCZNEGO
Nowe przepisy nie tylko określają, czy w Polsce jest zakaz sprzedaży napojów energetycznych dzieciom, ale też wprowadzają definicję napoju z dodatkiem kofeiny lub tauryny. Według tej definicji „za napój z dodatkiem kofeiny lub tauryny uważa się wyrób w postaci napoju będący środkiem spożywczym, ujęty w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług w klasie 10.89 oraz w dziale 11, w którego składzie znajduje się kofeina w proporcji przewyższającej 150 mg/l lub tauryna, z wyłączeniem substancji występujących w nim naturalnie”. Prawo precyzyjnie więc określa, jakich energetyków nie można sprzedawać dzieciom.
Polecamy także artykuł: Snus, saszetki i gumy nikotynowe – co warto wiedzieć?
OZNAKOWANIE ENERGETYKÓW – NOWE WYMOGI
Czy napoje energetyczne powinny mieć etykiety ostrzegawcze? Producent lub importer napoju z dodatkiem kofeiny lub tauryny jest obowiązany do oznaczenia opakowania jednostkowego wyrobu widoczną, czytelną oraz umieszczoną w sposób nieusuwalny i trwały informacją o treści „Napój energetyzujący” lub „Napój energetyczny”.
SANKCJE ZA ZŁAMANIE ZAKAZU SPRZEDAŻY ENERGETYKÓW
Ile wynosi kara grzywny Za złamanie zakazu sprzedaży energetyków grozi grzywna w wysokości do 2.000 zł. Może ona zostać wymierzona również kierownikowi sklepu, baru czy kawiarni za brak nadzoru nad sprzedażą. Co istotne, sprzedaż nieletniemu energetyka może skutkować orzeczeniem przez sąd przepadku napojów z dodatkiem kofeiny lub tauryny, choćby nie stanowiły własności sprawcy.
SANKCJE ZA NIEODPOWIEDNIE OZNAKOWANIE ENERGETYKÓW
Producent lub importer, który produkuje lub importuje napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny, w opakowaniach jednostkowych niespełniających powyższych wymogów, podlega grzywnie do 200 000 zł albo karze ograniczenia wolności, albo obu tym karom łącznie.
ZAKAZ SPRZEDAŻY ENERGETYKÓW – JAK WPŁYNĄŁ NA BRANŻĘ?
Warto wspomnieć, że w sklepach pojawiły się już „odchudzone” wersje popularnych napojów. Mają albo mniejszą ilość kofeiny (zwykle w ilości 14 mg kofeiny na 100 ml napoju), albo są jej w ogóle pozbawione (a w jej miejsce zawierają np. ekstrakt z żeń-szenia), choć opakowanie stylizowane jest na tzw. klasyczny energetyk.
Na zakończenie warto podkreślić, że zakaz sprzedaży energetyków nakłada na sprzedawców, producentów i importerów konkretne obowiązki, których niedopełnienie może wiązać się z dotkliwymi sankcjami finansowymi. W przypadku wątpliwości co do interpretacji przepisów, dostosowania oznakowania produktów lub oceny ryzyk prawnych związanych z wprowadzeniem wyrobów do obrotu, warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia w obszarze prawa produktowego, oferowanego przez kancelarię GFP Legal we Wrocławiu.
Materiał prasowy: radca prawny Bartosz Fogel.