Darmowe hotspoty w miejscach publicznych

W Dzienniku Gazeta Prawna nr 12(4662) z dnia 17 stycznia 2018 r. ukazał się artykuł pn. “Za szybszy internet zapłacą gminy” z naszym komentarzem. Nasz ekspert Julian Wypasek wyjaśnia konsekwencje wejścia w życie zmian w prawie telekomunikacyjnym, które szykuje Ministerstwo Cyfryzacji. Mowa tu o dostępie mieszkańców do darmowych hotspotów (punktów WiFi) a instalowanych przez władze samorządowe w miejscach publicznych, przykładowo w urzędach, na dworcach, w bibliotekach czy niektórych ulicach.


W ocenie naszego eksperta proponowane zmiany ustawy z dnia 7 maja 2010 roku o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych należy ocenić pozytywnie.

Obecnie, aby samorządy mogły udostępnić darmowy dostęp do Internetu, muszą uzyskać na zgodę prezesa UKE. Wydanie decyzji poprzedzone jest postępowaniem administracyjnym, w którym badane są m. in. stopień zaspokojenia potrzeb ludności odnośnie dostępu do internetu oraz wpływ jego darmowego udostępnienia przez dany samorząd na rozwój konkurencji na lokalnym rynku telekomunikacyjnym. Wymaga to od samorządowców przygotowywania szczegółowo uzasadnionej dokumentacji oraz sporo cierpliwości. Przykładowo, Bydgoszcz na zgodę i uruchomienie hotspotów musiała czekać 10 miesięcy, a gmina Brańsk – aż 17 miesięcy. W decyzjach prezes UKE określa warunki świadczenia usługi dostępu do Internetu, takie jak zasięg hotspotów, maksymalną prędkość transmisji danych i długość sesji połączenia.

Założeniem nowelizacji jest rezygnacja z konieczności uzyskiwania przez samorządy zgody prezesa UKE na świadczenie usługi darmowego dostępu do internetu w miejscach publicznych. Dzięki temu samorządy będą mogły szybko uruchamiać hotspoty i udostępniać darmowe WiFi, np. w parkach, bibliotekach, urzędach czy na ulicach. Z drugiej strony wprowadzona zostanie minimalna prędkość transmisji danych (regulowana rozporządzeniem), którą samorządy będą musiały zapewnić użytkownikom udostępnianego przez nie internetu.

Samorządy będą musiały natomiast powiadamiać prezesa UKE oraz publikować na swoich stronach BIP dane o dokładnej lokalizacji hotspotów oraz ich zasięgu. Informacje te będą musiały być aktualizowane, w szczególności gdy zmieni się lokalizacja hotspotu lub usługa przestanie być świadczona. Obowiązek ten nie wydaje się jednak szczególnie uciążliwy, zwłaszcza że obecnie uruchomienie hotspotów w nowych miejscach i tak wymaga uzyskania odrębnej zgody prezesa UKE.

Zapraszamy do lektury artykułu!

 

20180117_DGP_hotspoty_J.Wypasek

 

dziennik-gazeta-prawna-1

gfp_kancelaria_jpg